Sytuacja baryczna w dniu 26.01.2018

Obszar niskiego ciśnienia, związany z niżem Helene (979 hPa) oddala się od Polski, jednak nad rejonem Grenlandii i Islandii, buduje się kolejny, równie dynamiczny obszar. Głęboki niż (975 hPa) ulokowany na południe od Grenlandii, zaczyna generować niże wtórne, z których pierwszy, nazwany Imke (998 hPa) jest już widoczny na prognozach dla piątku dla godziny 12:00 UTC jako osobny niż, a nie zatoka niżowa lub zafalowanie na froncie. W środowisku dość silnego prądu strumieniowego i znacznej niestabilności frontu polarnego, pojawi się w późniejszych godzinach przynajmniej jeszcze jeden niż wtórny. Oba te układy będą miały bezpośredni wpływ na aurę w Polsce i w akwenie Bałtyku na przełomie obecnego i najbliższego tygodnia.

Obszar Polski nadal zostaje podzielony przez niemal stacjonarny front ciepły, związany z płytkim niżem (1013 hPa) znad Balearów i jego marginalnie słabym układem towarzyszącym, ulokowanym nad centralnymi Niemcami. Część północno-zachodnia i północna pozostaje pod wpływem masy polarnomorskiej chłodnej o pochodzeniu arktycznym, z kolei pozostały obszar kraju znajduje się w zasięgu masy polarnomorskiej ciepłej o genezie atlantyckiej i śródziemnej. Nadchodząca doba z powodu nadal występującej, lecz słabnącej blokady barycznej, upłynie ponownie na ruchu mas powietrza z południowego zachodu i zachodu, w tym opadów.

Piątek podobnie jak czwartek będzie pochmurny i w wielu miejscach upłynie pod znakiem krótkotrwałych opadów deszczu. Najwięcej wody ma spaść w pasie od Chojnic po Żuławy – do około 10-12 mm. Na pozostałym obszarze około 5-10 mm deszczu. Z powodu stopnienia znacznej większości śniegu, a miejscami całości, nie ma zagrożenia wezbraniami rzek, czy też poważnymi zalaniami. Temperatura przeważnie na poziomie 3-4 stopni w dzień i 1-2 w nocy. Nad samym morzem nieco cieplej – do 5 w dzień i 3-4 w nocy. Padać może praktycznie wszędzie, a szanse na przejaśnienia niewielkie. Wiatr z południa i południowego zachodu, skręcający w nocy do zachodniego, umiarkowany. Ciśnienie będzie powoli rosnąć, w południe w Gdańsku wyniesie 1015 hPa. Biomet niekorzystny.

W sobotę mniej chmur i praktycznie bez deszczu. Od niedzieli ponowne pogorszenie pogody – pojawią się większe ilości deszczu, oraz silny wiatr. W poniedziałek podobnie – wówczas wiatr jednak będzie silniejszy i może miejscami osiągać wartości wystarczające do wystawienia drugiego stopnia ostrzeżenia wiatrowego. We wtorek ponownie może pojawić się śnieg, jednak w środę znów czeka nas ocieplenie.

Opracowanie: Robert Marcinowicz, Biuro Prognoz Meteo Pomorze w Żukowie, Tomasz Szcząchor, Biuro Prognoz Meteo Pomorze w Gdańsku. Na podstawie modeli UMPL, HRWRF, ARPEGE, HILRAM, COSMO, ECMWF, ICON, GFS i Aladin