Tragiczny bilans wichur na Pomorzu – to jeszcze nie koniec!

Do 115 km/h dochodziły ubiegłej nocy porywy wiatru w rejonie Władysławowa. Strażacy i energetycy mieli pełne ręce roboty, a to nie koniec zmagań z wiatrem. Nadal trwa naprawa uszkodzonych linii energetycznych, między innymi w rejonie Kartuz, Kościerzyny, Starogardu, czy w Gdańsku. Niestety wichura spowodowała też śmierć siedmioletniego dziecka.

Do śmiertelnego zdarzenia doszło około 17:40 w miejscowości Rybaki koło Kościerzyny. Jak informuje Fakt24, na Seata, którym siedmiolatek podróżował z ojcem, przewróciło się drzewo. Mężczyzna został ranny, a dziecko, mimo długiej reanimacji, zmarło. Do drugiego zdarzenia doszło w rejonie Kartuz, gdzie na dwa samochody spadły konary drzewa. Na szczęście nikt nie został ranny. Do tej pory tylko w powiecie kartuskim, strażacy interweniowali około 60 razy.

Według Energia Operator, najwięcej awarii prądu spowodowanych wichurą, było w rejonie Bytowa, Lęborka i Koszalina. Tylko w oddziale Koszalin bez prądu rano było około 6000 odbiorców, a na 300 stacjach transformatorowych nie było zasilania. Do godziny 17:00 wszystkie awarie powinny zostać usunięte.

Niestety to nie koniec wiatru. Dziś wieczorem ponownie zacznie się wzmagać. Porywy w nocy i nad ranem będą osiągać do 60-70 km/h w głębi województwa, a nad morzem do 90 km/h. Na otwartym morzu porywy będą przekraczać 100 km/h, głównie w Zatoce Gdańskiej i w akwenie południowo wschodnim. Dopiero rano wiatr się uspokoi, ale silniej ma wiać do wieczora 25. grudnia.