Pierwsza połowa 2018 roku – prognoza modelu CFSv2

Najnowsze aktualizacje modelu CFSv2 nie pozostawiają złudzeń. Styczeń nie tylko nie przyniesie nam ochłodzenia, ale wręcz ocieplenie. Prognoza Ensembles 1, uwzględniająca dane z początku grudnia przewiduje średnią miesięczną temperaturę w styczniu na poziomie około 2 stopni powyżej normy, podczas gdy Ensembles 3 (dane z ostatnich dni) widzi anomalię na poziomie aż 4 stopni!

Pewnym jest, że styczeń na pewno nie będzie typowo zimowy. Mogą co prawda zdarzać się pojedyncze epizody śniegowe, lecz nie będziemy mieli do czynienia z silnymi, ani długotrwałymi mrozami. Analiza prognoz długoterminowych modelu GFS wyklucza na chwilę obecną poważny incydent zimowy w pierwszej połowie stycznia. Widzi jednak od połowy przyszłego tygodnia nieśmiały powrót zimy z możliwymi kilkoma śnieżnymi niżami. Nie ma jednak na teraz w prognozach żadnego, silnego spływu chłodnej masy powietrza, a kolejne aktualizacje faworyzują wariant cieplejszy z temperaturami w ciągu dnia powyżej, a nocami w okolicach zera. W połowie stycznia ma się jednak rozbudowywać rozległy wyż nad Kazachstanem i Morzem Kaspijskim, co pozwala nam sądzić, że przynajmniej chwilami w styczniu pojawią się silniejsze mrozy również w naszej części kontynentu.

Porównanie temperatury sezonowej dla stycznia wg. modelu CFSv2. Od lewej: Ensembles 1, 2 i 3

Model CFSv2, należący do NOAA NCEP podtrzymuje jednak prognozę sprzed trzech miesięcy, wskazującą na styczeń cieplejszy od normy wieloletniej. Ostatnie wyliczenia są jednak coraz mniej optymistyczne, przynajmniej dla fanów śnieżnych krajobrazów i tych, którzy dostali pod choinkę rękawiczki czy narty. O ile prognozy z początku miesiąca (Ensembles 1) zapowiadała styczeń nieznacznie cieplejszy od normy (1-2 stopnie w całym kraju), to kolejne aktualizacje coraz bardziej oddalały szanse na mroźny początek roku. Prognoza Ensembles 2 (dane z połowy grudnia) wskazywała już na temperatury w przedziale 1-3 stopni powyżej normy, z czego między 1 a 2 stopni ponad normą miałyby wskazywać termometry tylko na północnym zachodzie i północy Polski. Najnowsze wyliczenia, uwzględniające dane z drugiej połowy grudnia (Ensembles 3) nie pozostawiają złudzeń. Znacznie „ocieplają” styczeń, przewidując temperatury w Polsce na poziomie 3-4 stopni powyżej normy wieloletniej, a na północnym wschodzie, południowym zachodzie i lokalnie w centrum powyżej 4 stopni ponad normę.

Wiązka Ensembles 3 modelu CFSv2 widzi temperatury powyżej normy również w kolejnych miesiącach. Luty miałby się zapisać z anomalią 2-3 stopni powyżej średniej, a marzec 1-2 stopnie. Kwiecień i maj z kolei wstępnie zapowiadają się nieznacznie powyżej normy, co może być zapowiedzą cieplejszej, ale i bardziej dynamicznej wiosny. Czerwiec z kolei na chwilę obecną ma być z temperaturami zgodnymi z normą wieloletnią, lub nieznacznie powyżej. Porównanie prognoz Ensembles 1, 2 i 3 wskazuje jednak na trend wzrostowy w kwestii temperatur. Może to oznaczać, że wiosna, podobnie jak zima, okaże się znacznie cieplejsza od normy. Wstępne prognozy Ensembles 3 przewidują w kwietniu anomalię na poziomie 0,5-1 stopnia powyżej normy w całym kraju, a w maju od 0,5-1 stopnia na północy do 1-2 stopni na południu Polski. Wiosna, choć niewiele cieplejsza od normy, mogłaby się wówczas rozpocząć ze średnią temperaturą w kwietniu na Pomorzu na poziomie aż 7-9 stopni. To tyle co według normy wieloletniej dla tego miesiąca w Wielkopolsce, czy na Mazowszu.

Anomalia temperatury miesięcznej według modelu CFSv2 Ensembles 3. U góry od lewej okres styczeń-marzec, na dole od lewej okres kwiecień-czerwiec.

Znacznie bardziej optymistyczne są długoterminowe prognozy średniej ilości opadów. Według wiązki Ensembles 3, miesięczna suma opadów w styczniu będzie nieznacznie poniżej normy wieloletniej, głównie na wschodnie, południu i w centrum Polski. Na Pomorzu opadów ma być tyle, ile wynika ze średniej, czyli około 40-50 mm, a na wschodzie i południu 30-40 mm. Luty z kolei zapowiada się deszczowo (lub śnieżnie, zależy od temperatury danego dnia) głównie na północy kraju. Dzienna suma opadu na Pomorzu ma być wyższa o około 0,2-0,4 mm, co w perspektywie miesiąca daje aż o 6-11 mm więcej deszczu niż zazwyczaj pada w lutym. Da nam to miesięczną sumę opadu na poziomie około 30-50 mm deszczu (gdzie średnia wieloletnia wynosi około 25-40 mm). Marzec zapowiada się obecnie w normie z sumą opadów na poziomie około 30-55 mm w ciągu miesiąca. Kwiecień, maj i czerwiec będą prawdopodobnie również nieznacznie powyżej normy (dodatkowe 6 mm wody miesięcznie), zwłaszcza w centrum i na zachodzie województwa. Tendencja przy porównaniu wiązek Ensembles 1,2 i 3 jest ku niedoborowi opadów w styczniu i ich nadmiarom w okresie kwiecień – czerwiec. Wyliczenia dla marca są natomiast zmienne – Ensembles 1 widzi nadmiar opadów, Ensembles 2 ich niedobór a Ensembles 3 opad w normie.

Dzienna anomalia opadu według modelu CFSv2 Ensembles 3. U góry od lewej okres styczeń-marzec, na dole od lewej okres kwiecień-czerwiec.

Przy uwzględnieniu wyższych od normy temperatur i prognozy miesięcznej anomalii poziomu geopotencjału na okres od stycznia do czerwca, możliwy jest następujący scenariusz – styczeń i luty będą wietrzne i z przewagą pogody niżowej, czyli zbliżone do grudnia. Szczególnie styczeń może być obfity w wichury, na co wskazuje znaczne obniżenie wysokości geopotencjału nad północnym i północno-wschodnim Atlantykiem, faworyzujące liczne układy niżowe w tym regionie, lub rzadsze, głębokie układy. Od marca lub końcówki lutego zacznie spadać liczba wichur, lecz wędrujące dość daleko na południe niże będą sprzyjały krótkim spływom chłodnych mas powietrza do centralnej Europy. Wskazywać to może na szybki początek sezonu burzowego w naszej części kontynentu, który podobnie jak poprzedni, może się cechować licznymi, gwałtownymi incydentami przynajmniej w pierwszej połowie. Wiosna może więc okazać się dynamiczna, a początek lata powinien być mniej więcej zgodny z normą wieloletnią.

Pamiętajmy, że prognozy sezonowe obarczone są bardzo dużym marginesem błędu i wskazują jedynie tendencję pogodową na danym obszarze. Ostateczne prognozy sezonowe na wiosnę pojawią się prawdopodobnie w lutym.