Wyraźna poprawa pogody w weekend!

Koniec mżawki i zimna, oraz więcej słońca, przynajmniej na razie. Pogoda nie będzie może idealna, ale przez najbliższe kilka dni odpoczniemy od deszczu i szarugi. Wszystko to za sprawą kilku układów barycznych.

Układ wyżowy znad Słowacji zaczyna się szybko odsuwać na wschód, ustępując rozległemu klinowi niżowemu z dwoma ośrodkami tworzącymi go. Jeden z nich przejdzie przez centralną i południową Skandynawię, ściągając do Polski cieplejsze powietrze z mniejszą ilością wilgoci. Drugi układ, ulokowany w rejonie Genui, będzie zasysał znaczną ilość ciepłego powietrza z basenu Morza Śródziemnego wprost do nas. Pozbawione wilgoci podczas przechodzenia przez Alpy powietrze, podniesie temperaturę w kraju do nawet 15-16 stopni na Dolnym Śląsku!

Również na Pomorzu odczujemy, a nawet już dziś mogliśmy odczuć oddziaływanie tzw. fali górnej. Jest to „jęzor” obniżonego ciśnienia na poziomie 500 hPa (tzw. obniżonego poziomu geopotencjału), po którego wschodniej stronie znajduje się masa ciepłego powietrza, a na zachodniej chłodnego. Wystąpienie fali górnej może powodować w bardziej skrajnym termicznie środowisku zaburzenia frontalne, a te z kolei prowadzą do rozwoju groźnych zjawisk konwekcyjnych (takich jak derecho z 11. sierpnia, choć wtedy zafalowanie nie było spowodowane falą górną). Zazwyczaj wywołuje ją zazębiający się układ wyż-niż, ściągający szeroki strumień chłodnego powietrza z północy. Dodatkowo pojawia się zatoka niżowa, rozgraniczająca obie masy powietrza, tworząca „rynnę” obniżonego geopotencjału.

Brak opadów i wzrost temperatur towarzyszą nam od dzisiejszego poranka i zostaną do poniedziałku. Wtedy to nad Bałtykiem ma rozbudować się wyż, który zmieni cyrkulację powietrza i odetnie nas od ciepłych mas, wtłaczając powietrze kontynentalne, chłodniejsze znad Rosji. W poniedziałek możliwe będą słabe opady, lecz od wtorku ponownie sucho, choć chłodno.