Początek zimy 1. grudnia? Sprawdzamy prognozy na koniec tygodnia!

Zima zbliża się nieubłaganie – temperatury ponownie są coraz niższe, a najbliższa noc ponownie może upłynąć pod znakiem deszczu ze śniegiem, a lokalnie także śniegu. Wrócą też nocne mrozy, a nawet po raz pierwszy od wiosny, całodobowe mrozy na Pomorzu!

Kilka dni temu na naszym profilu informowaliśmy o możliwym początku zimy już w najbliższy piątek, czyli 1. grudnia. Te prognozy nadal są aktualne, choć śniegu ma być mniej niż zakładał to model GFS jeszcze kilka dni temu. Co ważniejsze, biały puch nie pojawi się w całym województwie, a nawet jeśli, miejscami szybko stopnieje. Pierwsze opady pojawić się mogą już nadchodzącej nocy w woj. zachodniopomorskim i pomorskim. Tam spodziewamy się deszczu ze śniegiem, lecz nad ranem nie wykluczony jest sam śnieg, zwłaszcza na Kaszubach w Borach Tucholskich i w rejonie Szczecinka. Następnie front przemieści się nad Warmię i dalej nad Mazury, gdzie we wtorek wieczorem i w nocy z wtorku na środę, ma spaść nieco więcej śniegu.

Prognozowany opad śniegu (fioletowy) i położenie niżu w czwartek o godzinie 20:00 czasu polskiego według modelu Arpege.

Najnowsze wyliczenia modelu GFS wskazują na bardzo intensywne opady śniegu we wschodniej części kraju, począwszy od środowego przedpołudnia. Mocno uwodniony niż genueński przemieszczać się będzie znad (a jakże by inaczej) Genuy, przechodząc nad Morzem Tyrreńskim, centralnymi Włochami, Adriatykiem, Chorwacją, Słowenią, Austrią i Słowacją, wkraczając do Polski najpewniej w rejonie Tarnowa lub Krakowa. Przyniesie nam ochłodzenie i intensywne opady śniegu, możliwe też burze śnieżne.

Model Arpege zakłada akumulację nad Mazurami ponad 20 cm świeżego śniegu. Modele GFS i ECMWF są bardziej ostrożne i przewidują około 10 cm śniegu. W czwartek wieczorem, lub w nocy z czwartku na piątek, opady śniegu dotrą również nad Pomorze, jednak nie będą tam aż tak intensywne. Sypać może przez całą noc i większość piątku. Najwięcej śniegu ma spaść na wschodzie Kaszub, oraz na południowym i zachodnim Kociewiu – miejscami do 3-4 cm (wg modelu GFS).

Będzie również coraz chłodniej. Najbliższej nocy modele widzą minimalnie 2-3 stopnie na wschodzie i południu Kaszub, a we wtorek od 3-4 do 5-6 stopni. Lokalne przymrozki możliwe będą w nocy z wtorku na środę, a mróz na wysokości 2 metrów zobaczymy następnej nocy (ze środy na czwartek). Na całodobowe mrozy przyjdzie nam poczekać prawdopodobnie do niedzieli lub poniedziałku, jednak im dalsza prognoza, tym bardziej jest ona niestabilna.

Najwyższa, prognozowana grubość pokrywy śnieżnej w piątek o 19:00 czasu polskiego wg. modelu Arpege. Reszta modeli pokazuje znacznie mniej śniegu.

Kolejne dni to walka zimy z przedzimiem – raz śnieg, raz deszcz ze śniegiem lub sam deszcz. Większe ocieplenie i prawdopodobnie całkowity zanik białego puchu widać 10 i 11 grudnia, a do 13. grudnia śnieg może całkowicie zniknąć. Są to jednak prognozy na tak odległy termin, że powinniśmy to traktować bardziej jako ciekawostkę i ogólne pokazanie tendencji, a nie miarodajną prognozę.

W tym miejscu warto również wyjaśnić różnicę między zimą, a przedzimiem. Oczywiście z klimatologicznego punktu widzenia. Zimą meteorologiczną nazywamy okres w roku w strefie klimatu umiarkowanego, kiedy dobowa średnia temperatura spada poniżej 0 stopni Celsjusza. Przedzimie to z kolei okres, kiedy temperatura dobowa wynosi średnio 0-5 stopni, a ich tendencja jest malejąca. Opad śniegu nie utrzymuje się, a przymrozki są sporadyczne. Jak sama nazwa wskazuje, następuje ono przez zimą, jednak nie można zdefiniować dokładnych ram czasowych przedzimia. Inaczej w przypadku zim kalendarzowej i astronomicznej. Ta pierwsza rozpoczyna się 1. grudnia. Zima astronomiczna z kolei rozpoczyna się 21. lub 22. grudnia (zależy od tego kiedy Słońce wejdzie w znak Koziorożca) i trwa do 21. marca.