Na Wyspach Kanaryjskich budzi się wulkan!

Wyspa La Palma widziana z satelity. Fot. NASA/LANDSAT

Wyspy Kanaryjskie znane są ze swoich walorów przyrodniczych i specyficznego, subtropikalnego klimatu. Niewielu jedna zdaje sobie sprawę z tego, że są to wyspy wulkaniczne. Wiele wskazuje na to, że najgroźniejszy z tamtejszych wulkanów, właśni się budzi…

Cumbre Vieja jest szczytem wulkanicznym na wyspie La Palma w archipelagu Wysp Kanaryjskich. Wznosi się na 1948 m.n.p.m i w jego skład wchodzą liczne kratery wulkaniczne, ciągnące się praktycznie przez całą, południową część wyspy. Ostatni raz wybuch jesienią 1971 roku i od tej pory pozostawał w uśpieniu. Wiele wskazuje jednak na to, że góra ponownie się budzi, a skutki jej erupcji mogą być opłakane.

Choć wyspa nie jest często odwiedzana przez turystów. Baza hotelowa jest względnie mała, ale w najbliższych latach ma się rozbudowywać. To jednak nie stanowi największego problemu w razie erupcji. Cumbre Vieja może bowiem się zawalić, a jej znaczna część może zsunąć się do Atlantyku. To wywołało by potężną falę tsunami o wysokości nawet 300 metrów. Spiętrzona woda miałaby uderzyć w brzegi Europy, Afryki i obu Ameryk w przeciągu kilku godzin.

Ten scenariusz ma wielu zwolenników, jak i krytyków. Faktem jest, że góra eroduje bardzo szybko i jej podstawa zaczyna pękać. Szczeliny pojawiły się również na szczycie wulkanu, a w jego wnętrzu miały się już pojawić komory wypełnione wodą morską. Niemal pewnym jest bowiem, że góra się zapadnie, a najbliższa erupcja może się do tego bezpośrednio przyczynić.

Najnowsze symulacje wskazują na niewielką falę, która najpewniej nie byłaby w stanie przejść przez cały ocean. W pobliżu wulkanu mogłaby jednak mieć nawet kilkaset metrów wysokości. Wcześniejsze szacunki mówiły o potężnym tsunami o wysokości kilkuset metrów, które w przeciągu 4-6 godzin miałoby uderzyć w USA i mieć tam wysokość nawet 300 metrów.

Faktem jest natomiast, że w razie osunięcia się zachodniego stoku Cumbre Vieja, potężne fale o wysokości ponad 100 metrów spustoszyłyby Kanary i Azory, a po zmniejszeniu się do około 40 metrów, uderzyłyby w Afrykę i Półwysep Iberyjski. Mając około 20 metrów, dotarłyby do Wielkiej Brytanii. Skutki takiego tsunami byłyby opłakane…

Pewnym jest, że wokół La Palma znajdują się stare osuwiska, jednak nie znaleziono dowodów na potężne tsunami, ani też na jakąkolwiek, dużą falę, związaną z tymi zdarzeniami. Dotychczasowe erupcje Cumbre Vieja były słabe lub umiarkowane i najpewniej nie byłyby w stanie rozłupać wulkanu, ani spowodować potężnej lawiny. Mowa tu bowiem o zawaleniu się praktycznie 1/4 wyspy!